Wystawa

  • Katowice I, 110 x 110 cm. płyta, tech. własna

    Katowice I, 110 x 110 cm. płyta, tech. własna

  • Superjednostka, 80 x 160 cm. płótno, olej

    Superjednostka, 80 x 160 cm. płótno, olej

  • Spodek, 100 x 150 cm. płótno, tech. własna

    Spodek, 100 x 150 cm. płótno, tech. własna

  • Tiramisu, 90 x 120 cm. płótno, akryl

    Tiramisu, 90 x 120 cm. płótno, akryl

  • Szopienice Wieża ciśnień,110 x 140 cm. płótno, olej

    Szopienice Wieża ciśnień,110 x 140 cm. płótno, olej

  • BWA, 70 x 100 cm. 70 x 100 cm. płótno, tech. własn

    BWA, 70 x 100 cm. 70 x 100 cm. płótno, tech. własn

  • Wieża Spadochronowa, 100 x 140 cm, płótno tech. własna

    Wieża Spadochronowa, 100 x 140 cm, płótno tech. własna

  • Zenit i Skarbek, 90 x 120 cm. płotno, akryl

    Zenit i Skarbek, 90 x 120 cm. płotno, akryl

WYSTAWA WIRTUALNA

Cykl obrazów "Symbole miasta Katowice zapisane w obrazach malarskich" powstał dzięki nagrodzie katowickiego pakietu dla Kultury - Katowice Miasto Ogrodów.

Differentia specifica…
            Symbole miasta zapisane w obrazach malarskich…  Krzysztof Kopeć wyrusza oto na szlak z jednej strony przetarty przez licznych współczesnych - dodajmy od razu -  znakomitych nierzadko artystów, z drugiej natomiast już na starcie "utrudnia" sobie całą robotę precyzując, że nie o kolejne ujęcia owych szczególnych miejsc tutaj chodzi. Nie o wywiedzione z mniej lub bardziej współczesnych wedut fragmenty i sztafaże katowickiego pejzażu, ale o "symbole". Zatem zwane dziś najczęściej ikonami znaki stokroć bardziej pojemne. To wbrew pozorom sprawa najczęściej arbitralna "co" i "dlaczego" za ikonę się uznaje ? Jakie o tym przesądzają mechanizmy czy emocje ?  Jak w końcu czas ową ikoniczność weryfikuje... Generalnie jednak zgadzamy się z Kopciem, że (oczywiście!) "Spodek", że "Superjednostka", że ocalony i nomen omen coraz bardziej nad innymi symbolami górujący szyb "Warszawa" dawnej Kopalni "Katowice", a po sąsiedzku także tamtejsza wieża ciśnień i naturalnie budynek NOSPR. Dodatkowo malarz dorzucił jeszcze mniej oczywiste i by tak rzec "mniej oficjalne"  znaki, np. kibolskie graffiti na piętrzącym się murze, legopodobne "Tiramisu" przy Chorzowskiej tudzież - czemu trudno się dziwić - swoje ukochane rodzinne oś. Tysiąclecia. Tyle co do decyzji Krysztofa Kopcia jakimi obiektami, konturami i narracjami się zajmie. Znając jego dotychczasowy dorobek różnych rozwiązań można by się spodziewać. Od klasycznego, zaświadczającego warsztatową perfekcję rysunku po dynamiczną abstrakcję,  opartą na asocjacjach tyle sugestywnych co odległych. Wspomniane na wstępie "utrudnienie" wcale nie musi być tutaj przeszkodą dla rozwinięcia artystycznych skrzydeł, pod warunkiem, że zachowana zostaje czytelność istotnych dla miejsca znaków. Muszą one przeświecać przez nawarstwienia malarskich sposobów, bo tylko wówczas ma sens gra, której podejmuje się autor, tylko wtedy można modulować emocje, nastrój i w końcu sens przekazu.

          Kopeć w swoim najnowszym cyklu osiąga moim zdaniem efekt artystycznie znakomity. Technika, którą stosuje z powodzeniem od lat (grube nawarstwienia wielu tworzyw i materiałów, swoiste palimpsesty recyklingowych nierzadko substancji i faktur) zagwarantowała tym razem prawdziwie niesamowita kolorystykę: od wręcz  plakatowej miejscami intensywności, po najbardziej subtelne, niedopowiedziane i konturowo rozmyte pigmentacje. Niektóre prace sprawiają wrażenie (i tak chyba było istotnie) jakby tworzone były w natchnieniu. Widoczna jest energia uderzeń pędzla, raz czułe raz brutalne formowanie faktur, a kiedy indziej ("superjednostka" , "nospr") rozpęd zwalnia. Wyciszają się emocje, następuje prawie matematyczna kalkulacja w stosowaniu środków i efektów, moment wzburzony zastępuje bezczas, cisza i znieruchomienie.
        Opowiedział nam Krzysztof Kopeć swoją bajkę o Katowicach symbolicznych, o ich atrybutach, chryzmatach i piętnach, jakie przemykają przez naszą pamięć i wyobraźnię, które nas zadomawiają, żeby po chwili odmienić nagle swoje imiona. Mylić tropy, zadawać pytania.
Mocna w wyrazie, przepełniona pasją i prawdziwie odświeżająca zastane konteksty seria obrazów o mieście, które opowiedzieć można tak naprawdę tylko językiem dysharmonii. Gwałtownych przemian i paradoksów. Differentia specifica….

wrzesień 2020   Maciej Szczawiński 

 

 

  • 1865, 110 x 150 cm. płótno, tech. własna

    1865, 110 x 150 cm. płótno, tech. własna

  • Miasto Ogrodów X, 100 x 100 cm. płótno, tech. własna

    Miasto Ogrodów X, 100 x 100 cm. płótno, tech. własna

  • GKS, 120 x 140 cm. płótno, olej

    GKS, 120 x 140 cm. płótno, olej

  • Czarne Złoto", 100 x 70 cm. płótno tech. własna

    Czarne Złoto", 100 x 70 cm. płótno tech. własna

  • Kościół Mariacki, 80 x 100 cm. płótno, tech. własna

    Kościół Mariacki, 80 x 100 cm. płótno, tech. własna

  • Nikiszowiec,110 x 150 cm. płótno, tech. własna

    Nikiszowiec,110 x 150 cm. płótno, tech. własna

  • Miasto Ogrodów XVMiasto Ogrodów, 110 x 152 cm. płyta, kolaż.

    Miasto Ogrodów XVMiasto Ogrodów, 110 x 152 cm. płyta, kolaż.

  • Tysiąclecie,  110 x 150 cm. płótno, tech. własna

    Tysiąclecie, 110 x 150 cm. płótno, tech. własna

  • Dworzec PKP,  80 x 100 cm. płótno, akry

    Dworzec PKP, 80 x 100 cm. płótno, akry

  • NOSPR,  80 x 160 cm. płótno, tech. własna

    NOSPR, 80 x 160 cm. płótno, tech. własna

  • Muzeum Śląskie, 110 x 150 cm. płótno, tech. własna

    Muzeum Śląskie, 110 x 150 cm. płótno, tech. własna

  • Mapa,  137 x 120 cm. płyta, tech. własn

    Mapa, 137 x 120 cm. płyta, tech. własn